W ostatnich dniach media donosiły, że kasy fiskalne jednej z najpopularniejszych na rynku firm je produkujących mają poważną wadę, która uniemożliwiła wydawanie paragonów w 2020 roku. W konsekwencji zamknięto wiele sklepów, restauracji, supermarketów, kin i innych popularnych punktów usługowych. Czy za awarię kasy fiskalnej przedsiębiorca może uzyskać odszkodowanie?

Podstawą mógłby w takim wypadku być art. 471 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim:

“Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Przesłanki zastosowania art. 471 Kodeksu cywilnego są dwie:

  • naruszenia zobowiązania,
  • wyrządzenie przedsiębiorcy (wierzycielowi) szkody, pozostającej w związku przyczynowym z naruszeniem zobowiązania.

Każdą sytuację jednak należy przeanalizować indywidualnie.

Odszkodowanie za awarię kasy fiskalnej

Jak wynika z doniesień medialnych, a w tym w portalu money.pl, przedsiębiorcy w ogóle w pierwszych dniach stycznia 2020 roku nie mogli wystawiać paragonów. Powodem był problem z zegarem w kasie fiskalnej. Przez to przedsiębiorcy nie byli w stanie drukować paragonów. Wielu z nich musiało zamknąć sklepy, kina, restauracje i inne punkty usługowe. Ponieśli więc szkody wynikające z utraconych dochodów wskutek niemożności wystawienia kas fiskalnych.

W takiej sytuacji mogą oni powalczyć o odszkodowanie za awarię kasy fiskalnej. Te wbrew pozorom mogą być wysokie, nawet jeżeli chodzi o 1 czy 2 dni, przez które przedsiębiorca utracił możliwość zarobkowania. Nawet tak krótki okres może powodować wysokie straty i utratę dochodów. To również duży stres dla przedsiębiorców pracujących w handlu i w usługach również.

Niemniej nawet tak krótki okres może powodować utratę dochodów rzędu kilkunastu, kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset tysięcy złotych. Z roszczeniami należy wystąpić wobec producenta niedziałającej kasy fiskalnej.

W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu.

Piotr Stosio

Radca Prawny


Przeczytaj także o tym, że:

Każdy właściciel nieruchomości musi ją utrzymywać w należytym stanie przez cały rok. O ile w porach od wiosny do jesieni jest to łatwiejsze, o tyle w zimie może stanowić nie lada wyzwanie. Poniżej omówię kwestie zachowania należytej staranności w utrzymaniu nieruchomości w zimie, natomiast w następnym artykule – w pozostałe pory roku.

Mając na myśli nieruchomość, należy przede wszystkim wziąć pod uwagę stan chodników, schodów i innych powierzchni po których mogą poruszać się ludzie. Zazwyczaj tereny te stanowią własność wspólnoty mieszkaniowej albo spółdzielni mieszkaniowej. Obowiązek utrzymania nieruchomości zimą w należytym stanie oznacza przede wszystkim konieczność likwidacji zlodowaceń, śliskości, odśnieżania i uszorstniania nawierzchni chodnika i miejsc przeznaczonych do chodzenia (w tym także parkingów).

Odpowiedzialność wspólnot mieszkaniowych za zimowe utrzymanie chodników

By móc właścicielowi przypisać winę za upadek i doznanie obrażeń przez osobę, należy udowodnić, że nie zachował on należytej staranności w zimowym utrzymaniu nieruchomości. Czym jest należyta staranność? Jest to określenie obiektywnie prawidłowego zachowania jakie musi podjąć właściciel nieruchomości by stwierdzić, że zachował w danej okoliczności wszystkie należyte standardy tj. zachował się w sposób prawidłowy i wyczerpujący. Ważne jest, że staranność ta musi być stwierdzona obiektywnie, a nie w sposób subiektywny przez osobę, która doznała obrażeń.

I tak, należyta staranność będzie zachodziła gdy po nocnych przymrozkach, chodnik z samego rana zostanie odśnieżony, oczyszczony z lodu i posypany warstwą uszorstniającą, a także będzie monitorowany i według potrzeb ponownie posypywany materiałem uszorstniającym.

Nie można natomiast uznać za należyte, jedynie odśnieżenie podłoża i dalszy brak zainteresowania stanem nawierzchni. Trzeba bowiem obiektywnie stwierdzić, że właściciel nieruchomości powinien wykazać dostateczne zainteresowanie stanem nawierzchni przeznaczonej do poruszania się po niej ludzi i utrzymywać ją w stanie, który nie zagraża bezpieczeństwu przechodniów.

W przypadku niekorzystnych warunków pogodowych (opady śniegu, śniegu z deszczem itp.) czynność odśnieżania i posypywania powinna być w sposób racjonalny powtarzana. Można uznać, że monitorowanie i – w razie zaistnienia takiej potrzeby – posypywanie nawierzchni co godzinę stanowi przejaw zachowania należytej staranności, a w niektórych okolicznościach nawet zachowania wyjątkowej staranności. Na poparcie powyższej argumentacji można powołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2017 r. sygn. III CSK 356/16, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że w warunkach odwilży w okresie zimy, w nocy, w czasie opadu atmosferycznego nie sposób oczekiwać od właściciela nieruchomości przylegającej do chodnika, aby w sposób nieprzerwany, permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu. Przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie określają częstotliwości wykonywania tych czynności. Właściciel nieruchomości dochowa więc należytej staranności w tym względzie, jeśli czynności te były przez niego rzeczywiście wykonywane w sposób periodyczny, choć efekt tych czynności nie był trwały.  

Najbardziej korzystne, z punktu widzenia właściciela nieruchomości, jest powierzenie zimowego utrzymania nieruchomości zewnętrznemu podmiotowi zajmującemu się profesjonalnie takimi czynnościami. Przy dobrze skonstruowanej umowie, zgodnie z art. 429 k.c., odpowiedzialność za nienależyte wykonanie usługi, w tym wypadku odśnieżania i likwidacji śliskości, przejdzie na ten podmiot, a właściciel będzie wolny od odpowiedzialności.

Bartosz Kubiak

Radca Prawny

Jedną z podstawowych rzeczy na jakie należy zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy ubezpieczenia swojej działalności gospodarczej jest jej zakres. Jest to o tyle istotne z punktu widzenia ubezpieczonego przedsiębiorcy, że sam wybiera zakres ryzyka przyjętego do ochrony ubezpieczeniowej przez ubezpieczyciela.

Przedsiębiorcy coraz częściej wykupują ubezpieczenie OC działalności gospodarczej. Zakres działalności przyjętej do ubezpieczenia wskazuje się we wniosku ubezpieczającego o zawarcie umowy ubezpieczenia. Jest to ta część umowy, na której lepiej nie oszczędzać, gdyż – pomimo chwilowej korzyści w postaci niższej składki – w wyniku szkody może przynieść dodatkowe koszty w postaci obowiązku pokrycia całości szkody.

Dlatego najlepiej w miejscu działalności przyjętej do ubezpieczenia wskazać całość prowadzonej działalności zgodnie z kodem PKD. Gdy cała taka działalność jest wymieniona w KRS lub CEIDG, możliwe jest także wskazanie jej poprzez odesłanie do tych rejestrów. Uchroni to ubezpieczonego od nieprzyjemności w postaci obowiązku naprawienia szkody nieobjętej zakresem ubezpieczenia.

Przykładowo można wskazać, że prowadząc restaurację z opcją cateringu, powinno się przyjąć do ubezpieczenia obie te działalności (PKD 56.10.A – restauracja oraz 56.21.Z – catering).

Ubezpieczenie tylko cateringu spowoduje, możliwość powstania obowiązku naprawienia szkody doznanej przez klienta restauracji, który poślizgnął się na rozlanej wodzie. W takiej sytuacji ubezpieczyciel odmówi uznania szkody i udzielenia ochrony z powodu braku świadczenia ochrony ubezpieczeniowej w tym zakresie.

Ubezpieczenie OC działalności gospodarczej

Kolejną kwestią ważną przy zawieraniu umowy ubezpieczenia OC działalności gospodarczej są wyłączenia oraz możliwość rozszerzenia ochrony o dodatkowe ryzyka. Należy pamiętać, że zatrudniając pracowników warto także ubezpieczyć się od szkód doznanych przez pracowników podczas pracy. Brak objęcia pracowników ochroną świadczoną przez ubezpieczyciela spowoduje konieczność naprawienia szkody poszkodowanemu pracownikowi, co może powodować znaczne koszty w sytuacji np. skomplikowanego złamania.

W zależności od charakteru prowadzonej działalności, należy objąć zakresem ubezpieczenia także inne ryzyka mogące spowodować szkodę, np. wózki widłowe czy działania wykonywane przez podwykonawców.

Warto zwrócić także uwagę na sumę ubezpieczenia w poszczególnych rodzajach szkód. Suma ubezpieczenia stanowi kwotę określoną w pieniądzu do której wysokości odpowiada ubezpieczyciel, a ubezpieczony jest wolny od odpowiedzialności. W sytuacji jej wyczerpania, wszystkie koszty przewyższające te sumę jest zobowiązany pokryć ubezpieczony. Im wyższa jest suma ubezpieczenia, tym wyższa jest składka, jednakże nie warto na tej sumie przesadnie oszczędzać. Suma ta powinna być dopasowana do charakteru prowadzonej działalności, jej zakresu terytorialnego oraz możliwości wystąpienia szkód u osób trzecich jak i własnych pracowników. Przykładowo suma w wysokości 10 000 zł może nie wystarczyć przy prostym złamaniu kości ręki. Przy większych przedsiębiorstwach albo działalnościach w szczególności narażonych na możliwość wystąpienia szkody np. przy zimowym utrzymaniu dróg i chodników, zasadne jest ustalenie sumy ubezpieczenia na odpowiednio wysokim pułapie.

Jest to o tyle istotne, że już dzisiaj można nabyć ubezpieczenie OC działalności gospodarczej o wartości kilkuset tysięcy złotych za 300-400 zł składki ubezpieczeniowej. Celem jak najlepszego i najbardziej kompletnego ubezpieczenia się od wszelkich ryzyk warto skorzystać z porady doświadczonych prawników.

Radca Prawny

Bartosz Kubiak